Historia

czym-jest-i-dlaczego-img

 

KONTEKST, TŁO, HISTORIA

 

Spółdzielnię utworzyła grupa przyjaciół – osób z doświadczeniem pracy w twardym biznesie – którzy chcieli wspólnie robić coś dla dzieci. Urszula Tuszyńska, obecna prezes zarządu spółdzielni, wcześniej przez kilka lat była dyrektorem administracyjnym w dużej firmie. Joanna Gos, druga współzałożycielka, posiadająca wykształcenie pedagogiczne, pracowała jako stewardessa. Ich pierwszym wspólnym przedsięwzięciem była opieka dzienna nad dziesięciorgiem dzieci do lat trzech w warszawskiej dzielnicy Wola prowadzona w ramach działalności gospodarczej osoby fizycznej.

O spółdzielni socjalnej jako formie prawnej dowiedziały się przypadkiem; trafiły do Fundacji Domus et Labor, gdzie wzięły udział w szkoleniach, a także uzyskały pomoc prawną przy tworzeniu własnej spółdzielni. „Nasz Domek” zarejestrowano we wrześniu 2011 r. Członkowie spółdzielni świadomie nie skorzystali z dotacji przyznawanej przez urząd pracy; nie chcieli podejmować ryzyka konieczności ewentualnego zwrotu znacznej części pieniędzy, gdyby nie zdołali utrzymać się na rynku. Postanowili, że firmę zbudują samodzielnie, krok po kroku.
Pierwszy wniosek – o dofinansowanie na utworzenie żłobka w warszawskiej dzielnicy Bemowo – złożyli w kwietniu 2012 r. do Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (POKL). Był to projekt przygotowany w partnerstwie z dwiema organizacjami pozarządowymi: Fundacją Domus et Labor i Fundacją Człowiek w Potrzebie. W maju spółdzielnia uzyskała dofinansowanie z Funduszu Inicjatyw Obywatelskich na prowadzenie szkoleń z języka migowego dla urzędników i zespołu spółdzielni. Tym razem spółdzielnia przygotowała wniosek samodzielnie.

Tempo działań było duże: w czerwcu nastąpiło przejęcie przedszkola, rejestracja 1 lipca, a dwanaście dni później zarejestrowano w tym miejscu również żłobek integracyjny. Pierwszy miesiąc (czerwiec) był trudny: zmiana części personelu (kilka osób odeszło, nie chcąc zaakceptować zmian sposobu prowadzenia zajęć dla dzieci i komunikacji z rodzicami), porządkowanie relacji z rodzicami, którzy byli w konflikcie z dotychczasowym prowadzącym – rozmowy, wyjaśnianie, uspokajanie, wyciszenie, porządkowanie wszystkich spraw.
Potem było już normalnie, czyli dynamicznie. W sierpniu zostały ogłoszone wyniki konkursu – spółdzielnia otrzymała dofinansowanie na projekt w ramach POKL-u. Po pół roku od rozpoczęcia realizacji udało się wynająć lokal przy ul. Mochtyńskiej.

Od 1 października ruszyła kolejna placówka dla około trzydzieściorga dzieci. To przedsięwzięcie dało spółdzielni dochód pozwalający pokryć koszty funkcjonowania przedszkola przy ul. Zdziarskiej. W 2013 r. w działalności „Naszego Domku” pojawił się nowy wątek. Po spotkaniu z rodzicami dziecka niepełnosprawnego członkowie spółdzielni zdecydowali się tworzyć i prowadzić integracyjne miejsca opieki i rozwoju dla maluchów – zarówno żłobki, jak i przedszkola.